Menu Zamknij

Rembertów ma kłopot z edukacją, pustoszejące gimnazjum i liceum, nadmiar chętnych do podstawówki, brak żłobka. Ostatnio najgoręcej dyskutowana jest sytuacja liceum im. T. Kościuszki, jedynej szkoły średniej w dzielnicy. Wyrażane opinie są przede wszystkim emocjonalne. We wszystkich wypowiedziach brakuje jednego – wizji przyszłości, planu czy choćby pomysłu uzdrowienia sytuacji w szkole. O tym chciałem porozmawiać z osobami, którym przyszłość LILO leży szczególnie na sercu – z nauczycielami.liceum

Na początku chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim mieszkańcom Rembertowa za zaangażowanie i wsparcie w walce o dobro i rozwój LI LO, które jest jedyną szkołą ponadgimnazjalną w naszej dzielnicy. Cieszymy się, że łączy nas wspólny cel, by nasze liceum kontynuowało wieloletnią tradycję szkoły rzetelnie kształcącej młodzież, rozwijającej jej pasje, przyjaznej i bezpiecznej.

AL: Na czym polega problem, czemu liceum się wyludnia? Czy to wina niżu demograficznego jak często słyszymy, czy wina leży po stronie liceum?

LILO: Zmniejszająca się liczba uczniów w naszej szkole wynika ze stopniowego zmniejszania liczby oddziałów w placówce. W zeszłym roku szkolnym nie pozwolono nam otworzyć czwartej klasy pierwszej, choć po pierwszym etapie rekrutacji na liście było wielu chętnych. W tym roku LI LO otrzymało zgodę na otwarcie jedynie trzech klas pierwszych, choć nauczyciele występowali o to, aby było ich pięć. Biuro Edukacji po rozmowie z Burmistrzem Dzielnicy Rembertów m. st. Warszawy wydało zgodę na trzy, z możliwością otwarcia czwartej klasy w przypadku dużej liczby chętnych do jednej z klas. Ograniczyło to naszą ofertę do trzech profili, a zatem też mniejszego wyboru dla naszych kandydatów. Nie bez znaczenia pozostaje również niż demograficzny, który dla szkół ponadgimnazjalnych skończy się dopiero w 2018r. Jeżeli dodamy do tego jeszcze pogłoski o przenoszeniu, likwidacji, czy wygaszaniu szkoły, to mamy odpowiedź.

Na szczęście szkoła ma stabilną pozycję. W końcu 70 lat tradycji zobowiązuje. My, nauczyciele, zrobimy wszystko, aby szkoła się rozwijała, a wraz z nią uczniowie. Niedługo stanowisko obejmie nowa, wyłoniona z konkursu dyrektor, która – mamy nadzieję – wprowadzi w szkole nową jakość.
Właśnie trwa rekrutacja. Już teraz widzimy, że „Kościuszko” cieszy się dużym zainteresowaniem w porównaniu z niektórymi innymi liceami z ościennych dzielnic. Największą popularność ma klasa o profilu dziennikarsko-prawnym, później o profilu europejskim, a następnie biologiczno–chemicznym z ratownictwem medycznym. Wszystko jednak może jeszcze ulec zmianie. Mamy nadzieję, że w efekcie uda nam się otworzyć cztery klasy.
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych gimnazjalistów do zapoznania się z ofertą naszej szkoły i jej osobistego odwiedzenia. Chętnie odpowiemy na wszystkie ich pytania dotyczące szkoły.

AL: W dobie dyktatu rankingów, gimnazjaliści pierwsze, co robią to patrzą na miejsce szkoły w warszawskim rankingu. LILO wypada tu słabo, z drugiej strony szkoła szczyci się 100% zdawalnością matury. Skąd ten rozdźwięk, skąd słaba pozycja w rankingach?

LILO: Zgodnie z metodologią rankingu Perspektyw, licea ogólnokształcące są oceniane za pomocą trzech kryteriów. Są to: sukcesy szkoły w olimpiadach, wyniki egzaminów maturalnych z przedmiotów obowiązkowych oraz wyniki  z przedmiotów dodatkowych (podstawowych i rozszerzonych). Te trzy kryteria nie są jednak brane pod uwagę jednakowo. 30% to olimpiady, 25% to matura obowiązkowa, a reszta, czyli 45%, to wyniki matury z przedmiotów dodatkowych. W naszej szkole szczycimy się niemal stuprocentową zdawalnością matur, ale zdawane na bardzo przyzwoitym poziomie przedmioty obowiązkowe to jedynie 25% wartości w rankingu Perspektyw. W pozostałych dwóch kryteriach nie osiągamy takich wyników. Wielu uczniów nie decyduje się na zdawanie przedmiotów dodatkowych w ogóle.

Należy wziąć również pod uwagę to, że do liceów z pierwszej dziesiątki dostają się gimnazjaliści – olimpijczycy. W naszej szkole mamy uczniów bardzo dobrych, dobrych, przeciętnych i osiągających wyniki poniżej średniej. Warto podkreślić, że niezależnie od tego jakim poziomem wiedzy odznaczają się oni rozpoczynając naukę w liceum, wszyscy zdają maturę. Chlubą dla nas jest więc to, że praktycznie każdy przyjęty do nas uczeń uzyskuje tu świadectwo dojrzałości, a wielu z nich znacznie rozwija swój potencjał, co pokazują obiektywne wskaźniki oceny pracy szkoły, takie jak EWD (Edukacyjna Wartość Dodana).

AL: Pytam licealistów, którzy wybrali inne szkoły, dlaczego nie Kościuszko, zazwyczaj pada odpowiedź, że nie ma klas o atrakcyjnych profilach.

LILO: Rzeczywiście do tej pory w naszym liceum dominowały raczej „klasyczne” profile klas. W tym roku grono pedagogiczne postanowiło zmienić ofertę i bardziej dostosować ją do oczekiwań młodzieży mającej podjąć naukę w LI LO. Nasza propozycja odpowiada również trendom na rynku szkolnictwa wyższego. Dlatego wśród młodzieży gimnazjalnej została przeprowadzona ankieta dotycząca atrakcyjności naszej oferty i poziomu zainteresowania uczniów poszczególnymi profilami. Na jej podstawie oraz po analizie wyborów dalszej ścieżki kariery naszych absolwentów została podjęta decyzja dotycząca przedmiotów, które będą w szkole realizowane w zakresie rozszerzonym i o wprowadzeniu dodatkowych kół zainteresowań odpowiadających konkretnym profilom klas, m.in. angielski w biznesie, angielski w medycynie, fizyka w medycynie, prawo a firma, warsztaty dziennikarskie, warsztaty filmowe, warsztaty prawne, angielski w mediach, reklama w Internecie, ratownictwo medyczne. chemia w praktyce. geografia kultury, sztuka wystąpień publicznych, czy ekonomia w biznesie.

Mamy jeszcze wiele różnych pomysłów, które chcemy wdrożyć, aby uatrakcyjnić ofertę szkoły. Wraz z wzrastającą liczbą klas i napływem uczniów mamy nadzieję je realizować.

AL: A może jakaś forma współpracy z AONem, czy bliskość uczelni wyższej i wstępne przygotowanie do studiów na niej, nie było by atutem liceum?

LILO: O tak, zdecydowanie. Bardzo byśmy chcieli odbudować naszą współpracę z Akademią Obrony Narodowej i nawiązać relacje z innymi uczelniami Wyższymi. To wszystko przed nami. Podjęliśmy już nawet pewne związane z tym działania. Czekamy na objęcie stanowiska przez nowego dyrektora, który będzie mógł nas reprezentować i dokonać formalności związanych z zawarciem stosownych porozumień.

Jest też pomysł, wynikający z sytuacji w całej dzielnicy. Co państwo sądzicie o połączeniu waszego liceum z gimnazjum na Ziemskiego w zespół szkół z siedzibą na ul. Ziemskiego, gdzie jest lepsza infrastruktura. W zwolnionym budynku na ul. Kadrowej mogło by powstać przedszkole i klasy 1-3 szkoły podstawowej.

Budynek naszej szkoły znajduje się w bliskim sąsiedztwie uczelni wyższej. Jest przystosowany do funkcjonowania w nim młodzieży, jest wyremontowany i bardzo dobrze wyposażony. Budynek przy ulicy Ziemskiego natomiast jest przystosowany dla dzieci młodszych i gimnazjalistów (kolorowy wystrój w środku, odpowiedniej wielkości ławki i krzesła, itp.)

Nie rozumiemy dlaczego ktoś myśli o zniszczeniu tego, na co zostały wydane pieniądze podatników i co służy obecnie dobru młodzieży. Jeżeli jest taka potrzeba, to można zastanowić się nad otwarciem przy naszym liceum oddziału gimnazjum, nie odwrotnie. Zresztą taki pomysł przedstawiliśmy władzom samorządowym trzy lata temu. Niestety, nie został on wykorzystany. A szkoda, bo gimnazjaliści mogliby kontynuować naukę w naszym liceum.

AL: Co nam przyniosą najbliższe lata? Proszę mnie uspokoić, że moje dzieci będą miały blisko do szkoły.

LILO: My, nauczyciele LI LO, dołożymy wszelkich starań, aby jedyne rembertowskie liceum nieustannie się rozwijało. Mamy wiele pomysłów, które chcemy realizować. Mamy również wspaniałą młodzież, z którą lubimy pracować. Z nowym dyrektorem pragniemy działać dla dobra młodzieży i społeczności lokalnej. Zamierzamy tak przygotowywać naszych uczniów do matury, aby jak dotąd zdawali ją w 100%, położyć jeszcze większy nacisk na naukę języków obcych i poszerzyć ich ofertę, nawiązać współpracę z uczelniami wyższymi, konsekwentnie utrzymywać bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa w szkole oraz wysoki poziom usportowienia młodzieży, a także nadal aktywizować młodzież do pracy wolontarystycznej.

Chcemy dalej realizować warsztaty tematyczne, na które zapraszamy specjalistów z zewnątrz (np. na lekcjach religii organizowane cykliczne spotkania z ciekawymi gośćmi ze świata: Afryka, Ameryka Płd., Azja, Indie, w ramach godzin wychowawczych- warsztaty z zakresu profilaktyki i wychowania). Sama młodzież uznaje te spotkania za cenne, bo poszerzają horyzonty myślenia.

Dla nas ważne jest to, że skutecznie wspieramy rozwój każdego ucznia – 100% naszych uczniów z sukcesem zdaje egzaminy maturalne, a 89% absolwentów studiuje na uczelniach wyższych. Młodzież czuje się w szkole dobrze i bezpiecznie.

Serdecznie zapraszamy do naszej szkoły!

 

Z nauczycielami rembertowskiego LI LO rozmawiał Aleksander Lesiński – Rembertów Bezpośrednio

(Wywiad ukazał się w ostatnim numerze „Expressu Regionalnego”.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *